Łukasz Białek: Nasze firmy powinny szeroko omijać rynek ukraiński

0
7

Izba Obrachunkowa Ukrainy podała, że w 1. półroczu br. PKB wyniosło 2,4%. Dochody budżetowe wzrosły o 48,3% w zestawieniu z analogicznym okresem ub. roku. To mają być wyniki walki z korupcją. Jednak ekonomista Łukasz Białek uważa, że ww. wskaźniki poważnie fałszują obraz sytuacji, a „sukcesy” w przywracaniu prawa to kłamstwa. Wymyślono je w celu uzyskania kolejnej transzy kredytu od MFW. Trzeba też wiedzieć, że w latach 2014-2015 PKB spadło łącznie o ponad 16%. Natomiast w 2016 roku wzrosło o ok. 2%, więc nie osiągnęło jeszcze poziomu sprzed 3 lat. Ekspert prognozuje, że na koniec roku wyniesie ono zaledwie 2%. Dlatego rząd powinien ostrzegać naszych przedsiębiorców przed inwestowaniem na Ukrainie. Dalej panuje tam korupcja, a zmiany w mentalności potrwają dziesiątki lat. Polscy przedsiębiorcy w konfrontacji z ukraińskimi nie mają szans, bo tamci w większości nie znają uczciwych zasad.

Jak zauważa Łukasz Białek, wszelkie zmiany w życiu społeczno-gospodarczym i kulturze pracy nie odbywają się na przestrzeni 2-3 lat. Potrzeba na to przynajmniej dekady. Ci, którzy wierzą w postęp Ukrainy, powinni przypomnieć sobie, jak wyglądała polska gospodarka jeszcze na początku lat 90. Zajęło nam bez mała 25 lat, żeby stać się jednym z liczących się członków Unii Europejskiej. W ocenie eksperta, Ukraina nie jest w stanie przejść koniecznych przemian kilkakrotnie szybciej od nas. Wynika to przede wszystkim z powszechnie i głęboko ugruntowanych sposobów myślenia, że tylko w nieuczciwy sposób można dojść do majątku. Inaczej, człowiek będzie skazany na biedę i porażkę. Ci, którzy chcą żyć uczciwie i rozwijać się zawodowo, decydują się na opuszczenie swojej ojczyzny. To dotyczy szczególnie osób ambitnych i zdeterminowanych do tego, żeby zmienić całe swoje otoczenie.

– Rzekome sukcesy na polu walki z korupcją uważam za dalece mijające się z prawdą. Ubolewam nad tym, że szereg komentatorów bije brawo czemuś, co tak naprawdę jest iluzoryczne. W raporcie Transparency International, Indeks Percepcji Korupcji 2016, Ukraina znalazła się na 131. miejscu na 176 pozycji, wraz z Kazachstanem, Nepalem i Iranem. Dla porównania, Polska jest na 29. miejscu. Na temat korupcji wypowiedział się także w tym roku przewodniczący Komisji Europejskiej, Jean-Claude Juncker. Podczas szczytu Ukraina-UE wezwał naszych sąsiadów do walki z tym haniebnym zjawiskiem, które niewątpliwie przeszkadza państwu w osiągnięciu norm europejskich – podkreśla Łukasz Białek.

W Globalnym Raporcie Konkurencyjności 2016-2017 Ukraina zajęła 85. miejsce na 138 analizowanych krajów. Wśród największych problemów państwa, oprócz korupcji, wymieniono polityczną niestabilność oraz niską jakość instytucji i rynku finansowego. Gospodarka tego kraju spadła z 79. pozycji, czyli o 6 miejsc. Znalazła się za Namibią – 84. i przed Grecją – 86. W tym rankingu Polska jest z kolei 36. Jak zaznacza Łukasz Białek, wyniki wielu zestawień pokazują, że Ukraina ma przed sobą jeszcze długą drogę do spełnienia standardów obowiązujących w wiodących krajach UE. Jednak wiele grup oligarchów, polityków czy instytucji siłowych, wpływających na system życia gospodarczego na Ukrainie, nie jest tak naprawdę zainteresowanych zmianą sytuacji. To nie byłoby w ich interesie.

– Jak wynika z raportu opublikowanego niedawno w ukraińskiej prasie, prawie trzy czwarte obywateli do 35. roku życia deklaruje, że chciałoby mieć swój biznes w tym kraju. Ale tylko 4% z nich decyduje się rozpocząć jakiekolwiek działania gospodarcze, co jest dość wymowne. I to już powinno być poważną przesłanką dla polskich przedsiębiorców, żeby nie inwestowali na tamtejszym rynku, skoro młodzi i dynamiczni Ukraińcy boją się zakładać u siebie firmy – informuje Łukasz Białek.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
20 + 19 =