Bezpieczeństwo energetyczne Polski to decyzja między ceną, stabilnością i bezpieczeństwem systemu

0
7

Bezpieczeństwo energetyczne ma swoje problemy. Głównym jest bariera wejścia. Do stworzenia nowego kierunku dostaw danego surowca, np. gazu, trzeba wybudować infrastrukturę. To proces kosztowny i długotrwały. Przez lata Polska była skazana na import z terenów Federacji Rosyjskiej, ponieważ nie było otwarcia na morze, gazoportu, a dopiero w planach był Baltic Pipe. W przestrzeni bezpieczeństwa energetycznego trzeba mieć możliwość produkowania większości energii elektrycznej w kraju. Problem polskiej elektroenergetyki stanowi to, że w 80 proc. napędzana jest węglem kamiennym i brunatnym. W ciepłownictwie mają one jeszcze większy udział. Ze względu na wyzwania górnictwa, wydobycie krajowe od lat bardzo mocno spada. Brakujące wolumeny bardzo często sprowadzane są z zagranicy – głównie z Rosji, ale także z terenów objętych wojną, jak np. Donbas. Zarówno jeśli chodzi o gaz, jak i węgiel – w przypadku którego Polska słynęła z samowystarczalności – zmieniły się kierunki importu, co powoduje kolejne problemy.

– Bezpieczeństwo energetyczne to decyzja między ceną, stabilnością i bezpieczeństwem systemu. Ważne od kogo i co importujemy, jak wytwarzamy energię, ale też jaki jest tego koszt – powiedział serwisowi

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
26 + 26 =