Studencie śpiesz się! – tylko do 20 października można składać wnioski o kredyt studencki

0
14

Większość studentów może ubiegać się o preferencyjny kredyt studencki. Jest to dług na początku w ogóle nieoprocentowany, który trzeba zacząć spłacać dopiero po 2 latach od zakończenia nauki na uczelni (dotyczy to nie tylko studiów I i II stopnia, ale też doktoratu).

– Dopiero po tym okresie kredyt zaczyna być oprocentowany, a stawka jest symboliczna – mówi w rozmowie z MarketNews24 Bartosz Turek, analityk Open Finance.

Oprocentowanie wynosi połowę stawki redyskonta weksli, czyli obecnie koszt kredytu to zaledwie 0,875% w skali roku. To mniej niż wynosi oprocentowanie przeciętnej lokaty.

Na tym nie koniec preferencyjnych zasad. Najlepsi studenci mogą liczyć na umorzenie części kredytu. Jeśli ktoś był w grupie 1% najlepszych absolwentów w danym roku, może pożegnać się z połową zadłużenia. Będąc w 5% najlepszych absolwentów można ubiegać się o umorzenie 35% zadłużenia, a będąc w gronie 10% najlepszych – 20% zadłużenia. Resztę długu trzeba będzie oczywiście spłacić, ale tu także warunki są dogodne. Po pierwsze – jak wspomniano wyżej – dwa lata od ukończenia studiów żak ma na to, aby ustabilizować swoją sytuację finansową. Potem przychodzi czas na spłaty. Rat powinno być dwa razy więcej niż wypłat. W efekcie jeśli ktoś w czasie studiów dostawał co miesiąc 600 złotych, to oddawać będzie musiał po 300 złotych miesięcznie plus kilkanaście – kilkadziesiąt złotych odsetek.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
22 ⁄ 11 =