Oliwia Komada, główna ekonomistka GRAPE: Większość z nas straci na wprowadzeniu PPK

0
40

Świat bez Pracowniczych Planów Kapitałowych jest lepszy niż świat z PPK. Pomimo dobrowolnego uczestnictwa w PPK, 74 proc. obecnie żyjących ludzi traci na jego wprowadzeniu. Traci na wprowadzeniu rządowego programu aż 96 proc. emerytów.

Projekt PPK zakłada dodatkową i w praktyce obowiązkową składkę emerytalną. Dodatkową, bo składka do PPK nie zastępuje składek już istniejących. Obowiązkową, bo choć teoretycznie można dołożyć starań i zrezygnować z PPK, procedura ta jest złożona i trzeba ją cyklicznie powtarzać.

PPK nie rozwiązuje najważniejszego problemu przyszłych emerytów, bo nie pomaga odpowiedzieć na pytanie, jak rozłożyć oszczędności, aby na pewno starczyło nam na życie do ostatnich dni – oceniają naukowcy z GRAPE, który jest niezależnym, pozarządowym ośrodkiem badawczym, który został założony w 2011 r. PPK oferuje wypłatę rozłożoną na 10 lat. Zgodnie z projektem można co prawda wypłacić środki jednorazowo lub w transzach, ale obciążone jest to 30% uszczerbkiem wartości zgromadzonego majątku.

Dlaczego na wprowadzeniu PPK straci 74 proc. obywateli? Bo ulgi podatkowe (zwolnienie z podatku od dochodów kapitałowych) i dopłaty (powitalna i roczne) generują wystarczającą zachętę aby przekonać wszystkich do uczestniczenia w PPK. Jednak ulgi i dopłaty jednocześnie generują koszty fiskalne, które muszą zostać sfinansowane poprzez podniesienie podatków. Dodatkowe obciążenia fiskalne wymagać będą podniesienia VAT o 0.7 punkta procentowego wobec scenariusza status quo.

– Wprowadzane ulgi są wystarczającą zachętą, ale trzeba je jakoś sfinansować, a potencjalnym rozwiązaniem jest podniesienie opodatkowania konsumpcji – mówi w rozmowie z MarketNews 24 Oliwia Komada, główna ekonomistka GRAPE.

Wzrost oszczędności w gospodarce będzie jednocześnie znacznie niższy niż prognozowany w uzasadnieniu do projektu ustawy. Każda złotówka odprowadzona do PPK zostanie skompensowana zmniejszeniem dobrowolnych oszczędności własnych o 73 grosze.

Gdyby PPK zapewniały równe raty podczas życia na emeryturze (a nie 10-letnie raty), na wprowadzeniu rządowego programu wspierającego system emerytalny traciłoby znacznie mniej osób (ok 53%). Większa byłaby także skala redukcji ubóstwa.

– Dzisiaj przeciętny 65.-latek ma przed sobą 15 lat życia, a w przypadku kobiet przechodzących na emeryturę jest to okres dłuższy, to dlatego PPK w praktyce w niewielkim stopniu zmienią ubóstwo w starszym wieku – wyjaśnia Oliwia Komada.

!!!! Wspierając ich wspierasz nas !!!
W naszych działaniach aktywnie wspierają nas nasi partnerzy, a w szczególności:
Biuro Tłumaczeń 123 Sp. z o.o.
https://123tlumacz.com/

Biuro Tłumaczeń

Tłumaczenia angielski

Tłumaczenia francuski

Tłumaczenia rosyjski


https://123niemiecki.pl/
https://123wloski.pl/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
9 + 21 =